Załóżmy, że istnieje ochotnicza formacja wojskowa, brygada bądź nawet armia utworzona na wzór średniowiecznej husarii, której oddziały zakupiły sobie prywatnie na własność nie tylko karabiny, ale Rosomaki w różnych wersjach i choćby przestarzałe czołgi Twarde i BWP od armii zawodowej. Formacja taka to zamożni Polacy, których jest niewielu, ale których stać na taki sprzęt i są wykorzystywani, jak dawniej husaria przez królów.
Jakoś nie miałem szczęścia do tego gatunku aż do wczoraj, kilka lat korzystałem z okazji i jest. Para z młodym. Ptaki nabrały się na wojskowy strój maskujący i to dwukrotnie. Rzeczka Trześniówka kilometr od ujścia Trześń.
Opis: Czasem bez dna, czasem z dnem wymuszonym drogą, ale to wciąż jary.